Tytuł: Śmiałe marzenia
Cykl: Saga marzeń
Seria: Koronkowa
Tom: I
Liczba stron: 376
Okładka: Miękka
Wydawnictwo: KSIĄŻNICA
Opis: W barwnej scenerii urwistych wybrzeży Kalifornii, wśród przepychu luksusowej rezydencji Tempeltonów dorastają trzy dziewczynki. Laura jest córką jej właścicieli, Kate adoptowaną kuzynką, zaś Margo zaledwie córką gospodyni. Przyjaźnią się serdecznie, każda z nich snuje jednak własne marzenia o przyszłości. Margo jest bardzo ambitna i chociaż Tempeltonowie traktują ją jak członka rodziny, postanawia dowieść, że sama potrafi zdobyć pieniądze i pozycję, o której zawsze marzyła. Czy znajdzie z dala od bliskich szczęście i spełnienie? (źródło empik.com)
Od dłuższego czasu cenię sobie twórczość Nory Roberts. Niegdyś, kiedy byłam młodsza, nie mogłam przekonać się do jej twórczości jednak z czasem wyszłam na prostą. Tę autorkę albo się kocha, albo nienawidzi. Ja należę do zgrupowania tych pierwszych. Nie można od niej oczekiwać zbyt wiele, nie mówię przez to, że jej twórczość nie jest na wysokim poziomie, ale Nora ma swój własny schemat pisania. W gruncie rzeczy wiadomo, czego możemy się spodziewać, jednak zawsze się znajdzie nutka zaskoczenia. Teraz, po pewnym odpoczynku od Nory, postawiłam na Śmiałe marzenia, które otwierają Sagę Marzeń. Jakie mam wrażenia? Sprawdźcie sami!
Marzenia ma każdy. Te realne i te bardziej nieprzyziemne. Człowieczeństwo nie jest w stanie nie marzyć. Los obdarował ludzi wspaniałą fantazją, jednych wybujałą drugich nieco uboższą, ale to ona dostarcza nam najwięcej atrakcji w życiu.
Margo Sullivan doświadczyła i udowodniła na własnej skórze fakt, że marzenia się spełniają.
Trzy młode dziewczynki, wszystkie przyjaciółki są zafascynowane tragicznym losem Seraphiny. Każda z nich ma własne zdanie na temat tajemniczej kobiety, która skróciła swoje życie. Wydawałoby się, że to ona wzmocniła ich przyjaźń...która przetrwała na wieki.
Margo jest córką Ann- gospodyni w domu Tempeltonów. Owi bogacze mają syna Josha i córkę Laurę i jeszcze jedną zaadoptowaną- Kate. Dziewczyny darzą siebie siostrzaną miłością, dlatego też nie jest zdziwieniem, że wszystkie trzy są obecne na ślubie Laury. Jednak tego samego dnia Margo, podążając za swymi śmiałymi marzeniami bez słowa znika, aby rozpocząć światową karierę.
Mimo wszystkiego Margo odnosi sukces. Jest pożądana, szanowana, sławna i przede wszystkim bogata. Tegoż cały czas pragnęła, prawda? Jednak po pewnym czasie dzieje się coś, co sprowadza Margo na ziemie.. Z tego też powodu wraca do Tempelton House. Na jak długo tam zawita? I czy odnajdzie szczęście?
Nie wiedziałam czego się spodziewać, bo ostatnie spotkanie z Norą lekko mnie zawiodło. Jak to było w przypadku Śmiałych marzeń?
Z wielką radością mogę Wam napisać, że się nie zawiodłam. Mimo moich obaw chyba ani przez chwilkę się nie nudziłam podczas tej lektury. Głowna bohaterka, Margo, nie była irytująca. Wręcz ją polubiłam. Takie samo odczucie mam co do jej dwóch przyjaciółek- Kate i Laury. Już szczerze Wam powiem, że nie mogę się doczekać kiedy poznam losy pozostałych dziewczyn.
No i Josh. Jego też darzę sympatią. Nie okazał się on słodzącym mężczyzną, a tego nie lubię. Jego szczere, czasami wrednie brzmiące uwagi skradły moje serce. Bo facet to ma być facet, prawda? Oczywiście nie oznacza to, że ma być chamem, co to to nie!
No i coś, co chyba pierwszy raz szczerze mnie uszczęśliwiło. Książki Roberts są wydawane (jak dla mnie) w niespecjalnie pięknej formie. Widzi się z daleka okładkę i myśli "aha, to ta Roberts". A Książnica się popisała moim zdaniem. Cudna okładka, naprawdę! No i zawartość, czcionka i rozmieszczenie- jestem bardzo na tak.
Śmiałe marzenia są o tym, że warto wierzyć w siebie. I kiedy zdaję się, że nic nam nie pozostało, cały świat huczy od plotek, a życie wydaje się bez sensu... Zawsze znajdzie się ktoś, kto wesprze i co lepsze, okaże się tym na całe życie. Kimś ważnym.
Jeżeli macie ochotę na przyjemną i ciekawą lekturę z większą nutką romansu, szczerze polecam tę pozycję.
moja ocena: 5/6