Autorka: Samantha M. Bailey
Tytuł: Kobieta na krawędzi
Liczba stron: 320
Moja ocena: 6/6
Życie. Zagadnienie rzeka, nad którym można by się rozwodzić godzinami, dniami, latami. Jednego zdążyłam się nauczyć w trakcie mojego pagórkowatego marszu przez ów życie. Wy zapewne też.
Nigdy, przenigdy nie można wziąć czegoś za pewnik. Nie można
patrzeć na ludzkie tragedie z przymrużeniem oka i nastawieniem „To mi się nie
stanie, to mnie nie dotyczy. Nie ma takiej opcji. Nie może.”
Ty. Ja. Wy. My. Oni. Wszyscy możemy znaleźć
się na krawędzi. I to w najmniej oczekiwanym momencie. Tym jakże pozytywnym akcentem
zapraszam Was na recenzję thrillera psychologicznego, który zaczął wygrzewać
sobie miejsce na piedestale pierwszego półrocza.
