Tytuł: Czerwień rubinu
Seria: Trylogia czasu
Tom: I
Liczba stron: 344
Okładka: Miękka
Wydawnictwo: EGMONT
Opis: Gwendolyn ma szesnaście lat, dwoje rodzeństwa, oddaną przyjaciółkę w klasie i lekko dziwaczną rodzinę. Z dnia na dzień dowiaduje się, że jest obdarzona genem podróży w czasie. Drugim podróżnikiem jest niejaki Gideon - bezczelny i arogancki młodzian, który tajną misję najchętniej zachowałby wyłącznie dla siebie. Ale bez Gwendolyn nie uda mu się misji wypełnić... (źródło empik.com)
Nie wiem w sumie dlaczego sięgnęłam po tę pozycję. Zawsze szerokim łukiem omijałam książki niemieckich autorek bądź autorów. Nie pytajcie mnie dlaczego, bo sama nie wiem. Znajoma miała trylogię na półce, skusiła mnie piękna okładka i bum! Oto znalazła się w moich rękach.Nie przepadam za wątkami fantastycznymi, jednak owe przenoszenie się w czasie...było zjadliwe.