Tytuł: Dwanaście
Liczba stron: 115
Wydawnictwo: JAM
Opis: „Dwanaście” to powieść jedyna w swoim rodzaju – odważna do bólu, a jednocześnie lekka, miejscami dowcipna, nie pozbawiona absurdalnego humoru. Niektórzy zapewne zaliczą ją do pornografii. Jednak zakończenie, niezwykle zaskakujące, a także sposób narracji w finałowych scenach stawiają ją na półce znacznie wyższej niż tylko dobre, ociekające seksem opowiadania erotyczne. Taka skandalizująca książka pojawia się chyba po raz pierwszy w polskiej literaturze.
Na rynku książkowym roi się od
literatury erotycznej, a zrobiło się o niej dosadnie głośno w
momencie, gdy pojawił się wielki „bum” na Greya. Owszem, ja
również uległam temu owczemu pędowi, ale większość erotyków
jakie czytałam, były napisane przez kobietę. Brakowało mi w nich
takiej bezpruderyjności, dosadności i opisów bez owijania w
bawełnę. Z czasem okazało się, że mam możliwość przeczytania
książki o takiej tematyce, napisanej przez mężczyznę. Byłam
szczęśliwa i podekscytowana, więc wiadomo, że się zgodziłam.
