Autorka: Tina Reber
Tytuł: Miłość bez scenariusza
Cykl: Miłość bez scenariusza #1
Liczba stron: 672
Moja ocena: 6-/6
Wydawnictwo: Akurat
Żyjemy w takim świecie, że nawet do osoby nie zainteresowanej kręgiem show biznesu, docierają informacje na temat przeróżnych skandali, rozwodów, związków oraz zdrad. Myślę również, że praktycznie każdy z nas chociaż raz w swoim życiu pomyślał o związku z jakimś celebrytą. Czy to muzykiem, aktorką nawet pisarzem, a co! Jednak to co widzimy na okładkach kolorowych pism, nie przedstawia nawet w połowie tego, jak wygląda życie osób usłanych sławą. O tym właśnie przekonała się Taryn Mitchell, bohaterka Miłości bez scenariusza.
sobota, 10 stycznia 2015
sobota, 3 stycznia 2015
Nowy Rok!
Witajcie kochani!
Otóż Nowy Rok przywitał Nas bardzo szybko, niemalże w oka mgnieniu! Ja go postarałam się przywitać, jak najlepiej...
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Na szczycie- K.N. Haner (recenzja przedpremierowa!)

Autorka: K. N. Haner
Tytuł: Na szczycie
Liczba stron: ok. 790
Data premiery: styczeń 2015
Moja ocena:5+/6
Wydawnictwo: Novae Res
Muszę przyznać, gdy tylko dostałam
propozycję, bez najmniejszego wahania ją przyjęłam. Powieści
erotyczne są zdecydowanie dla mnie, a jeżeli dodacie do tego rockmanów,
to jestem sprzedana. Czy naprawdę Na szczycie wywarło na mnie aż
tak dobre wrażenie?
wtorek, 9 grudnia 2014
Mamy zime, a dookoła bzy...Czyli Aleja Bzów!
Autorka: Aleksandra Tyl
Tytuł: Aleja Bzów
Tom: I
Liczba stron: 310
Moja ocena: 5/6
Lubię czytać powieści obyczajowe, to zapewne wiecie. Wprowadzają one mnie w głęboki trans, odprężają i poprawiają humor. Zachęcona niegdyś recenzją Lustra Rzeczywistości (dziękuję!♥) zapamiętałam sobie nazwisko Tyl. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, oczywiście z niej skorzystałam. Co z tego wynikło?
Tytuł: Aleja Bzów
Tom: I
Liczba stron: 310
Moja ocena: 5/6
Lubię czytać powieści obyczajowe, to zapewne wiecie. Wprowadzają one mnie w głęboki trans, odprężają i poprawiają humor. Zachęcona niegdyś recenzją Lustra Rzeczywistości (dziękuję!♥) zapamiętałam sobie nazwisko Tyl. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, oczywiście z niej skorzystałam. Co z tego wynikło?
wtorek, 2 grudnia 2014
Sparks w kolejnej odsłonie, czyli "Dla Ciebie wszystko"!
Autor: Nicholas Sparks
Tytuł: Dla Ciebie wszystko
Liczba stron: 400
Moja ocena: 5/6
Nie jest to pozycja mdła ani ckliwa, bowiem wątek romansu jest przeplatany realnością, kapryśnym losem. Takie jest właśnie życie i autor tak nam przedstawia tę historię. Trudną, bolesną, która wyciśnie niejedną łzę. Polecam!
Tytuł: Dla Ciebie wszystko
Liczba stron: 400
Moja ocena: 5/6
Uwielbiam Sparksa. Nie wiem dlaczego,
ale Pamiętnikiem porwał moje serce i zawsze lubię do niego wracać.
Tak się składa, że piszę zaległą recenzję. Dlaczego? No cóż,
nie umiem tego określić, ale czas się wziąć za swoje zaległości.
Niestety nie piszę tego posta na bieżąco, więc nie będzie to
recenzja taka, jaką naprawdę chciałabym napisać, ale co z tego
wyjdzie? Zobaczcie sami!
Dawson Cole dowiaduje się o śmierci
swojego najlepszego przyjaciela, a zarazem człowieka, który
odmienił jego życie- Tucka. Od razu wraca do rodzinnego miasteczka
na pogrzeb, powrócą wspomnienia...Powróci też jego dawna miłość,
ta prawdziwa i żarliwa- Amanda Collier. No cóż, ta jest
mężatką...Więc dlaczego nie jest ona j e g o żoną? Jeżeli ta
miłość miała być niezniszczalna? Tego dowiecie się w lekturze
kochani.
Oczywiście, jakby nie patrzeć treść
nie przedstawia nam tylko i wyłącznie wielkiej miłości bohaterów.
Bardzo ich polubiłam, nie byli przereklamowani. Każdy z nich
ciągnął za sobą przeszłość i doświadczenie, które wraz z
upływającymi latami wzrastało. To lubię u Sparksa.
Autor ma w swoim piórze coś, co
zawsze każe mi wracać. Nieważne po jakim czasie, czy to po
miesiącu, tygodniu czy dniu...Lubię jego prozę. Oczyszcza mi
duszę, przywraca wiarę, ale nie tą naiwną. Bo jego powieści nie
są w żaden sposób ckliwe. Dla mnie? Po prostu autor ma prawdziwy
talent i to nie ulega wątpliwości.
Tak, płakałam na tej książce. Ale
no ja lubię sobie popłakać. Jestem taką trochę książkową
masochistką, to fakt ale w taki sposób oczyszczam swoją duszę i
to właśnie Sparks mi zapewnia za każdym razem
Nie jest to pozycja mdła ani ckliwa, bowiem wątek romansu jest przeplatany realnością, kapryśnym losem. Takie jest właśnie życie i autor tak nam przedstawia tę historię. Trudną, bolesną, która wyciśnie niejedną łzę. Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)