sobota, 20 września 2014

English matters nr 48 oraz wydanie specjalne!



Jak już doskonale wiecie, bardzo lubię magazyny od wydawnictwa Colorful Media. Pewnego piątku wróciłam w rodzinne strony i ujrzałam list skierowany do mojej osoby. Ucieszyłam się, a zdziwienie na  twarzy wywołała liczba dwóch magazynów. Oto pierwszy z nich, czyli English Matters numer 48.


Szata graficzna i jakość jak zwykle perfekcyjna, a liczba stron niezmienna czyli równa 42. Standardowo mamy działy takie jak This and That, People and Lifestyle, Culture, Language, Technology, Travel, Conversation Matters, Leisure...

Intrygujący artykuł znajdziemy w dziale Culture, czyli „The Secret of Immortality”. Jest to wywiad przeprowadzony z Hazel Jones. Ja jako miłośniczka szpilek, których nie noszę, ale mam wiele zaczytałam się w „More than shoes”.

No i dodatkowo „Looking for a Flat” w dziale Conversation Matters, czyli przykładowa rozmowa nawiązująca do wynajęcia mieszkania. Kto wie, czy w przyszłości mi się to nie przyda? :)


No i drugi z magazynów niewiele różniący się pod względem jakościowym to English Matters Fashion. Jest to wydanie specjalne mające równo 42 strony.

Pierwsze co mi się wrzuciło w oczy to „Louis Viutton- Travel to Luxury”. Świetny tekst, tym bardziej mnie zaciekawił bo sama jestem przypadkową posiadaczką zestawu klasycznych, oryginalnych torebeczek od tego projektanta. Nie pytajcie jak, nie pytajcie skąd bo sama nie wiem! Były w szafie to sobie pożyczyłam od mojej starszej wersji i już nie oddałam.

Dalej mamy „Victorian Fashion Victims”, czyli kolejny strzał w dziesiątkę. Taki mały wehikuł czasu, tym bardziej, że od małego marzę aby przenieść się w czasie i nosić te gorsety, szerokie suknie...Marzenia!

W „Top Fashion Blogs” znalazłam kilka informacji o różnych blogerkach modowych, a wspomniano tam również o Maffasion czy Jessice Mercedes. Zapewne o nich coś słyszeliście, a jeżeli nie to możecie zawsze przeczytać. No i jak już mowa o polskich akcentach to znajdziemy również krótki artykuł „Fashion Mistress” o Anji Rubik. Choć nie przepadam za modą i tematami z nią związanymi, to wydanie specjalne nie zanudziło mnie ani na chwilkę!

Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z obu magazynów, a czytanie ich wprawiło mnie w niesamowicie dobry humor.

Za możliwość podszkolenia mojego angielskiego z magazynami dziękuję wydawnictwu Colorful Media 


30 komentarzy:

  1. Ogromnie się cieszę ,że wróciłaś ! A co do magazyny ; niezbyt mi się podobał , inne wydania językowe były tym razem lepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo chciałabym, żeby wydali coś po... słowacku. Wiem, że to niezbyt popularny język, ale uczę się go od dwóch lat i z tego co widzę, nie jestem w tym osamotniona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowacku? No proszę, a co Cię podkusiło do nauki tego akurat języka? :)

      Usuń
  3. Właśnie czytam obydwa numery naprzemiennie. Jak zawsze ciekawe artykuły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że się nie gniewam ;) Już niedługo osobiście poznam te czasopisma.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, trudny czas miałaś, faktycznie, dobrze, że się wszystko normuje, teraz będzie tylko lepiej :) Co do magazynów - jakoś nie lubię ich czytać, nie po drodze mi zawsze do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już wracam, mam nadzieję na stałe. Cóż, tego blogowania mi brakowało, nie powiem :)

      Usuń
  6. Już się o Ciebie martwiłam gdzie jesteś i co się z Tobą dzieje... dobrze, że wróciłaś :) Mam nadzieję, że teraz zagościsz tutaj na dłużej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja również teraz mam takie nadzieje!

      Usuń
  7. Mam nadzieję, że wszystko się u Ciebie ustabilizuje. Po burzy zawsze wychodzi słońce, także myślę, że czekają Cię już teraz same dobre chwile ;)
    "Ja jako miłośniczka szpilek, których nie noszę, ale mam wiele" - haha, mam tak samo, toteż myślę, że ten artykuł również by mnie zainteresował ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to nie tylko ze mnie takie śmieszne "dziwadło" :D

      Usuń
  8. Jestem bardzo ciekawa tego wydania specjalnego o modzie:)) p.s. trzymam kciuki, żeby wszystko się mniej więcej ułożyło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytuje żadnych magazynów, ani polskich ani tym bardziej obcojęzycznych, dlatego i tym razem nie zamierzam robić wyjątku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie się cieszę, że wróciłaś i mam nadzieję, że znalazłaś stabilizację, spokój i pewne szczęście w życiu, po tym co przeżywałaś. :) Trzymam kciuki, żeby teraz wszystko szło już po twojej myśli.
    Odnośnie magazynów to strasznie fascynuje mnie to drugie wydanie, bo... Wiktoriańska moda... Czy muszę coś jeszcze dodawać? ;D
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Sherry! Mam nadzieję, że Twoje "trzymanie kciuków" pomoże mi!

      Usuń
  11. Nikt się nie gniewa, życzę ci właśnie tego unormowania :) A magazyny są rzeczywiście super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko rozumiem. Sama też mam lepsze i gorsze okresy i nie zawsze znajdzie się czas na blogowanie. Cieszę się, że u Ciebie wszystko wraca do normy, a magazyny pomogły Ci się wprawić w dobry nastrój. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, no cóż średnio doszłam do siebie, ale wracam!

      Usuń
  13. Dawno czytałam ten magazyn, muszę nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze, że już jesteś :) A te magazyny są rzeczywiście świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać nie na długo zawitałam... Ale ponownie wracam!

      Usuń
  15. Powodzenia w poukładaniu wszystkich spraw :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli udało Ci się przetrwać cały mój wpis, pozostaw po sobie dodatkowo ślad, a będę Ci niezmiernie wdzięczna. Każdy komentarz jest bezcenny, to daje mi siłę i motywację, bo piszę nie dla siebie, ale dla Was. Z góry serdecznie dziękuję! ♥